Wiedeń, Madryt – mróz, zmęczenie, bez noclegu? Po co ty tam jedziesz ?

Dzisiaj trochę inaczej. Dzisiaj post o dwóch europejskich stolicach, ale w innym kontekście. Co prawda Sylwester za nami, ale może jakaś propozycja na kolejny? Wiedeń i Madryt to miasta, w których miałam okazję przywitać Nowy Rok w sposób dla wielu może dziwny, szalony, niezrozumiały. Słyszałam opinie typu: „po co ty tam jedziesz? mróz, zmęczenie, bez… Czytaj dalej Wiedeń, Madryt – mróz, zmęczenie, bez noclegu? Po co ty tam jedziesz ?

Lisboa – w 3 dni dookoła świata!

Dlaczego tak? a to dlatego, że w Lizbonie znajdziemy trochę Brazylii, trochę San Francisco i pewnie jeszcze coś z innego zakątka świata też by się znalazło. Jednak co do wspomnianych miejsc Ameryki Płn i Płd, czy wam to coś przypomina? 😉 Most Ponte 25 de Abril łudząco podobny do słynnego Golden Gate w San Francisco. Został nazwany Mostem… Czytaj dalej Lisboa – w 3 dni dookoła świata!

Kalimera Ellada, czyli moje wielkie greckie….wakacje na Krecie

Prawdę mówiąc moje voyage poza granicę Polski zaczęły się właśnie tutaj, w Grecji, a konkretnie na wyspie króla Minosa. Okazuje się, że Kreta, ten popularny dosyć wśród Polaków kierunek wakacyjnych wyjazdów, to największa wyspa Grecji. Polecieliśmy do Heraklionu, a stamtąd do niewielkiej miejscowości-kurortu Adelianos Kampos (przy okazji nie wiem jak wam, ale mnie strasznie podoba się… Czytaj dalej Kalimera Ellada, czyli moje wielkie greckie….wakacje na Krecie

Boskie Buenos Aires, wpis gościnny

Dzisiaj trochę inaczej. Dzięki małej m. wybierzemy się poza Europę, a konkretnie do Argentyny i Buenos Aires: miasta, które z pewnością wielu osobom kojarzy się ze słynnym utworem Maanamu 😉 Przy okazji jakże trafny tekst: „Chcę jeszcze raz pojechać do Europy Lub jeszcze dalej do Buenos Aires Więcej się można nauczyć podróżując Podróżować, podróżować jest bosko” Zapraszam na… Czytaj dalej Boskie Buenos Aires, wpis gościnny