Altea – biało wszędzie, cudnie wszędzie…

Białe miasteczko w Hiszpanii, ktoś słyszał? Tym razem wracamy na Costa Blanca, w okolice Alicante. To część wybrzeża dobrze znana wśród obcokrajowców zainteresowanych zakupem hiszpańskich nieruchomości. Zaraz obok znajduje się Calpe i Benidorm chętnie odwiedzane przez obcokrajowców często posiadających tutaj swoje nieruchomości. Jeśli chodzi o sam Benidorm, dla mnie nic specjalnego, wjeżdżając do miasta mam wrażenie, że jestem w hiszpańskim Nowym Jorku: wszędzie szklane wieżowce, generalnie mało hiszpański klimat. No me gusta.
Jeżeli waszym punktem noclegowym jest Alicante czy Walencja, warto wpaść do Altei chociaż na jeden dzień. Podobno w latach 60 Altea była miejscem ‚pielgrzymek’ hipisów przybywających tutaj z Europy Zachodniej. W późniejszych latach hipisi zniknęli, ale niektórzy artyści pozostali.

Altea to przede wszystkim rzucające się w oczy białe domki na wzgórzach, do których w prosty sposób można dojść pieszo oraz tzw. Altea Hills, zamieszkiwane głównie przez bogatych Rosjan, Skandynawów czy obywateli UK.

Decydując się na lekką wspinaczkę docieramy do kościoła z błękitną kopułą (Iglesia de Nuestra Señora del Consuelo), a tuż obok do punktu widokowego (Mirador Cronistas de España) i placu, z którego rozpościera się taki oto widok:

Altea to także niewielki port, promenada wzdłuż morza, niezliczona liczba restauracji, barów itd oraz Barrio de pescadores (dzielnica rybacka). Przechadzając się wąskimi uliczkami Altei możemy napotkać na tabliczkę z tekstem, którego rozszyfrowanie może sprawić nam pewne trudności, chyba że użyjemy lusterka 😉

Jak dojechać:
– Z Alicante: Linia tramwajowa FGV
– Z Walencji: np. Bus ALSA: Walencja – Benidorm, Benidorm – Altea

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spacerując po Altei wąskimi uliczkami, pośród białych domków i wielobarwnych kwiatów tu i tam, szczególnie w porze sjesty mamy wrażenie, że miasteczko to istna oaza spokoju. Kogo interesuje taki klimat i chce odpocząć od gwarnej, tłocznej Walencji, powinien wpaść do białej Altei.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s