Kalimera Ellada, czyli moje wielkie greckie….wakacje na Krecie

Prawdę mówiąc moje voyage poza granicę Polski zaczęły się właśnie tutaj, w Grecji, a konkretnie na wyspie króla Minosa. Okazuje się, że Kreta, ten popularny dosyć wśród Polaków kierunek wakacyjnych wyjazdów, to największa wyspa Grecji. Polecieliśmy do Heraklionu, a stamtąd do niewielkiej miejscowości-kurortu Adelianos Kampos (przy okazji nie wiem jak wam, ale mnie strasznie podoba się brzmienie greckich słów…tak jakbyśmy wypowiadali jakieś zaklęcia 😉 ), ale o języku greckim też będzie 🙂 Wracając do Adelianos Kampos, sama miejscowość nie jest duża, wszędzie sklepiki, tawerny, wypożyczalnie samochodów, spacerujące wszędzie koty 😉 no i oczywiście piękne morze (w samym Adelianos plaża raczej kamienista)

Miłośnicy dyskotek i większych miejscowości raczej powinni się kierować w inne miejsca. Polecam  blisko położone miasto Rethymnon (dojazd autobusem z Adelianos Kampos) z piaszczystą plażą. Rethymnon to już inna bajka: po Heraklionie i Chani trzecie co do wielkości miasto na Krecie.
Tutaj warto zobaczyć: starówkę, wenecki zamek Fortezza, Fontanna Rimondi, w mieście znajduje się również muzeum archeologiczne oraz niewielki, ale urokliwy stary port.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W związku z tym, że byliśmy na Krecie, nie mogliśmy zapomnieć o słynnym królu Minosie i miejscu, gdzie znajdują się ruiny pałacu Minosa, zw. również labiryntem kreteńskim. Wynajęliśmy samochód i ruszyliśmy w stronę Knossos, miasta położonego dosyć blisko Heraklionu. Przy okazji pamiętacie co nie co z mitologii greckiej? To właśnie o tym miejscu uczyliśmy się przy okazji poznawania mitów greckich, w tym o słynnym Minotaurze trzymanym w zaprojektowanym przez Dedala labiryncie pod pałacem w Knossos.

Przy okazji Czy wiecie, że…? 
– 
Ruiny pałacu pochodzą z około 2000-1400 p.n.e
– Ruiny zostały odkryte w 1900r. przez pewnego Brytyjczyka. Był nim archeolog Sir Arthur Evans
– W pałacu podobno znajdowało się nawet około 1400 pomieszczeń
– Spacerując po ruinach pałacu w Knossos możemy natrafić na tzw. pitosy, czyli naczynia, w których przechowywano zboże, wino czy oliwę

Z tego co pamiętam Knossos nie wywołało u mnie wielkiego ‚wow’, ale będąc na Krecie polecam wpaść tutaj chociaż na chwilę. Spacerując po ruinach w pewnym momencie dostrzegłam długą kolejką. No i jak to zwykle bywa, wiadomo wszyscy czekają, więc i ja poczekam, coś tam musi być…faktycznie chwila minęła zanim weszłam do środka. Tajemnicze pomieszczenie okazało się być salą tronową, w środku której znajdował się oczywiście tron z wydrążonym siedziskiem  i stojąca przed nim misa (warto wcześniej dowiedzieć się co nie co na temat tego miejsca, gdyż zdarzyło mi się słyszeć komentarze typu: „eee wielkie mi halo, tyle czekania, żeby zobaczyć jedną miskę 😉 ).

Tak jak wspomniałam wcześniej ze względu na swoją historię warto tutaj wpaść na kilka godzin, by zobaczyć rekonstrukcje fresków oraz charakterystyczne czerwone kolumny zdobiące ruiny pałacu.

Kolejnym punktem moich greckich wakacji i chyba jednym z najciekawszych był grecki wieczór w położonej wysoko w górach wiosce Axos. Wiadomo najlepiej poznać daną kulturę dzięki samotnej wędrówce i ‚ucieczce’ poza kurort. Mimo to, że był to wyjazd zorganizowany, pobyt w Axos pozwolił nam poczuć klimat i energię Grecji szczególnie dzięki otrzymywanym na wejściu Ouzo i Raki 😉 Jak dla mnie zbyt mocne, ale oczywiście owe trunki to jeden z wielu symboli pięknej Ellady. Uważajcie na ilość wypitego wina, gdyż droga powrotna to głównie serpentyny drogowe 😉

Pobyt w Axos zapamiętałam nie tylko dzięki pysznym greckim przysmakom, które mieliśmy okazję spróbować, ale również ze względu na atmosferę całego wieczoru w towarzystwie roztańczonych Greków, muzyki, greckiego wina no i oczywiście zorby. Na stole znalazły się między innymi greckie pączki zwane loukoumades (uwaga! bardzo słodkie i kaloryczne)  😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejnym miejscem, które miałam okazję zobaczyć była Laguna Balos i wyspa Gramvousa. Marzycie o błękitnej, krystalicznie czystej wodzie? to miejsce sprawdza się w 100%.

Atrakcją wyspy Gramvousa są położone na wzgórzu ruiny twierdzy oraz wrak statku:

α β γ δ ε ζ  η ϴ ι κ λ μ ν ξ ο  π ρ Σ σ τ  υ ϕ χ ψ Ω ω 

Alpha, beta, gamma…itd. ile liter greckiego alfabetu potraficie wymienić? Ja mam ambitny plan nauczyć się ich wszystkich, zobaczymy jak mi pójdzie 😉 słyszałam, że grecki to dosyć trudny język, ale jednocześnie wydaje się być interesujący. Przecież we współczesnym świecie tak wiele słów wywodzi się właśnie z greki (no i oczywiście nie zapominając o wpływie tak bardzo nielubianej przeze mnie na studiach łaciny 😉 ). Ale pozostańmy przy języku greckim, znacznie przyjemniejszym. Poniżej kilka słów i zwrotów, które mogą wam się przydać przy okazji pobytu w Grecji.

pos ta pernas – hey, co słychać?
pame sto party! – chodźmy na imprezę!
poso kanei – ile to kosztuje?
pos se lene? – jak masz na imię?     to onoma mou einai…. – mam na imię….
efcharisto – dziękuję   parakalo – proszę
filia polla – buziaki
ena bukali krasi – poproszę butelkę wina    yamas!– Na zdrowie!
kalimera – dzień dobry   kalispera – dobry wieczór  kalinichtadobranoc
Ne
Tak     Ochi Nie

Na chwilę obecną Grecję miałam okazję poznać dzięki wakacjom na Krecie i znajomym z Grecji. Niedawno natrafiłam na artykuł pt. „25 niesamowitych greckich wysp, które powinieneś zobaczyć przed śmiercią”. Z tego co wiem jest ich znacznie więcej, chyba nawet ciężko stwierdzić ile ich jest tak naprawdę (podobno około 2000, a może nawet więcej). To tylko dowód na to, że jeszcze sporo przede mną w kwestii odkrywania prawdziwej Grecji 🙂

Oczywiście czekam na propozycje z waszej strony odnośnie tego, jakie inny wyspy Ellady powinnam umieścić na liście „gdzie jechać? co zobaczyć” 🙂

με αγάπη,
marti sempre avanti  (Μαρτίνα) 😉

Reklamy

5 myśli na temat “Kalimera Ellada, czyli moje wielkie greckie….wakacje na Krecie

  1. Cześć:) chciałabym wiedzieć, ile kosztuje wynajem auta? Udało się Wam wypożyczyć auto w Adelianos Kampos? Wybieramy się tam niedługo i zastanawiamy się nad wypożyczeniem auta, żeby zwiedzić wyspę.

    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Hey 🙂 co prawda w adelianos byłam kilka lat temu i niestety ciężko mi teraz powiedzieć ile konkretnie kosztowało nas wynajęcie samochodu. Jednak wtedy nie było żadnego problemu żeby znaleźć wypożyczalnie w adelianos jest tam ich kilka. I na pewno się opłaca bo faktycznie można sporo zwiedzić samochodem także polecam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s