Castiglioncello – bo Toskania to nie tylko wzgórza i oliwki…

Wiosna to świetna okazja, by wyskoczyć do Włoch nawet na kilka dni. W wielu miejscach sezon jeszcze się nie rozpoczął w związku z czym można wybrać się do wielu miejsc, które nie są przepełnione turystami lub gdzie bez problemu można znaleźć wolne miejsca w restauracjach, barach itp. Oczywiście nie można tego powiedzieć o Florencji, którą i tym razem odwiedziłam i w której sezon na przeciskanie się pomiędzy grupami turystów uważam za otwarty 😉

Jednak są miejsca takie jak CASTIGLIONCELLO, gdzie o tej porze roku można spokojnie odpocząć wsłuchując się w szum fal Morza Tyrreńskiego. Do Castiglioncello można dostać się w  bardzo prosty sposób, np. z Florencji pociągiem (Trenitalia), zwykle z przesiadką w Pisa Centrale, ale zdarzają się też pociągi bezpośrednie bez konieczności przesiadki. Kupujemy bilet (11,50 euro w jedną stronę) i niecałe dwie godziny później jesteśmy w malowniczym Castiglioncello. Miasteczko zlokalizowane jest w prowincji Livorno i związane jest z czasami Etrusków.

DSC09092.JPG

Wysiadając z pociągu pierwsze co rzuca nam się w oczy to park (Via della Pineta), który zaprowadzi nas nad samo morze. Wzdłuż wybrzeża znajduje się swojego rodzaju deptak, dzięki któremu nasz spacer z pewnością będzie można zaliczyć do udanych dzięki błękitno-turkusowej wodzie oraz falom lekko uderzającym o skalne wybrzeże.

CastiglioncelloCastiglioncello

Castiglioncello

Wybrzeże to głównie skałki, ale bez obaw! piaszczystą plażę też tutaj znajdziemy 😀 Nie jest to nie wiadomo jak dużych rozmiarów plaża,  jednak niewątpliwie można ją zaliczyć do jednej z bardziej urokliwych na wybrzeżu. Wylegując się na plaży podziwiamy malownicze wzgórze z zamkiem i kolorowymi budynkami. Co ciekawe wielbicieli zbierania kamyków , muszelek itp. zaciekawią zielone kamyki, których jest tutaj mnóstwo.

Będąc nad morzem nie można nie spróbować smakołyków, które oferuje nam region.
Ja zdecydowałam się na Spaghetti alle Vongole, a do tego birra (piwo) Moretti…mmmm pyszności…

Spaghetti alle vongole
Spaghetti alle vongole

W miasteczku znajduje się dosyć sporo hoteli, willi, które w kwietniu były jeszcze pozamykane. Wspinając się lekko od strony morza w kierunku miasta dotrzemy do ulicy z  wieloma napisami ristorante (restauracja) i gelateria (lodziarnia), do których oczywiście nie wypada nie wpaść 😉

Toskania głównie kojarzy nam się z  drzewkami oliwkowymi czy też z zielonym wzgórzem, na szczycie którego stoi samotny domek ALE! Toskania to również region z cudownym morzem i zróżnicowanym wybrzeżem. Do innych popularnych miejsc na toskańskim wybrzeżu należą:

  • Cecina – prowincja Livorno, blisko Castiglioncello
  • Forte dei Marmi – słynny kurort, to tutaj można spotkać włoskich aktorów, piłkarzy itd. W mieście znajduje się sporo butików, klubów nocnych itp.
  • Spiaggie Bianche – (Białe plaże), blisko miejscowości Vada – cudowne białe plaże, ale niestety w tle widać fabryki, które trochę psują cały krajobraz
  • Elba – przepiękna wyspa, ale na jej dokładny opis przyjdzie czas już niedługo 😉

Castiglioncello

Reklamy

2 myśli na temat “Castiglioncello – bo Toskania to nie tylko wzgórza i oliwki…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s